18 problemów kobiet z wielkimi piersiami

Rozrywka
callista006

Duże piersi to niewątpliwy atut, jednak wiąże się z pewnymi konsekwencjami. Ostatnio pisaliśmy o problemach kobiet z wielką pupą. Zobaczcie z czym podczas ubierania się muszą walczyć panie obdarzone obfitym biustem. 

1. Jeśli dół od bikini pasuje idealnie, już wiesz, że góra będzie za mała…

1

2. Nie ma mowy o ubraniach bez pleców (a więc bez stanika…)

2

3. Wizerunki na t-shirtach przybierają dziwne kształty

3

4. Płaszcz podwójnie zapinany i tak można zapiąć tylko pojedynczo

4

5. Suwaki w tym miejscu też są problematyczne…

5

6. Zakupy przez internet są frustrujące

7. Ciężko znaleźć dopasowany ciuch, który cię nie zmiażdży

7

8. Długie korale/naszyjniki okrążają twój biust lub tańczą jak szalone

8

9. Chcesz wyglądać profesjonalnie? Więc na rozmowę o pracę musisz włożyć jeszcze sweter

9

10. Mycie zębów w samym staniku to jedyny sposób, aby uniknąć pasty na bluzce

10

11. Nawet nie widzisz, że masz plamę pod biustem

11

12. Potrzebujesz sporo miejsca na staniki

13

Zobacz najczęstsze błędy, które kobiety popełniają przy wyborze stanika i zdecyduj się na odpowiedni model!

13. Stanik bez ramiączek to twój wróg

14

14. Nie ma mowy o zalotnie wystających koronkach…

15

Zobacz jaka bielizna podoba się mężczyznom najbardziej i dowiedz się co podnieca facetów.

15. …ponieważ między twoimi piersiami trudno o przestrzeń

16

16. Z drugiej strony, to nie najgorsze miejsce na przechowanie małej przekąski na później

17

17. Może też służyć zamiast portfela

18

18. Wszystkim ciężko się opanować, aby nie dotykać twoich piersi

Mimo wszystko, te problemy są niczym wobec zalet posiadania dużych piersi…

Źródło: BuzzFeed.pl

Zobacz, jak ta dziewczyna próbuje pocałować nieznajomych, na dworcu kolejowym. Popłaczesz się ze śmiechu!

Rozrywka
roundhere

Farah Brook postanowiła sprawić psikusa pasażerom na Grand Central Station w Nowym Jorku. Dziewczyna podchodziła do przypadkowych osób i pytała o kierunek, po czym… próbowała ich pocałować! Reakcja są komiczne. Zobaczcie sami:

Pasta z martwych myszy na ból zęba i inne metody leczenia, które były jeszcze gorsze, niż same choroby

KULTURA
LotkA

Medycyna w ciągu ostatniego stulecia przebyła niezwykle długą drogę, jednak nawet największe osiągnięcia współczesnego lecznictwa nie pozwalają dociec istoty i cudowności ludzkiego ciała. Leczenie i zabiegi stosowane dziś, na pewno z czasem zostaną wyparte przez inne, bardziej nowoczesne. I kto wie, może nawet za 200 lat okaże się, że nasze techniki leczenia będą dla ludzi z przyszłości tak samo absurdalne, jak XVIII i XIX wieczne metody wydają się nam teraz.

1. Zadymianie czułych miejsc

Jeśli w XVII i XVIII wieku trzeba było uratować komuś życie, stosowano jedną powszechną metodę leczenia. Niemal na wszystkie choroby stosowano wtedy… lewatywę z dymu tytoniowego. A robiono ją dokładnie tam, gdzie zwykłą lewatywę. Wierzono wtedy, że w ten sposób można pobudzić chory układ oddechowy do działania poprzez ogrzanie go.

oldmedicne1

Zestaw do dymnej lewatywy składał się z gumowej rurki i miecha (takiego jak te do rozniecania ognia). Od początku zabieg ten stosowany był na choroby od przeziębienia aż po cholerę, a nawet profilaktycznie wśród pływaków, by ustrzec ich przed utonięciem. Kluczem terapii była nikotyna, która działała stymulująco na nadnercza, które z kolei wytwarzały adrenalinę. Metoda ta została obalona na początku XIX w., kiedy to dowiedziono szkodliwości tytoniu i jego negatywnego wpływu na serce i płuca.

2. Heroina

oldmedicine2-640x462

Heroina, jedna z najbardziej uzależniających i nielegalnych substancji na świecie, była kiedyś sprzedawana przez firmę Bayer jako lekarstwo na kaszel. Wierzono, że heroina była mniej uzależniające niż morfina, z której została syntetycznie wytworzona. Nazwa leku wzięła się od jednego z badanych, który po podaniu leku miał powiedzieć, że czuje się „heroic” czyli bohatersko. Lek był postrzegany jako lekarstwo cud na gruźlicę, ale szybko dostrzeżono, że szpitale są przepełnione pacjentami uzależnionymi od heroiny. Od 1913 Bayer zarzucił jej produkcję jako leku, a ta zaczęła zyskiwać złą sławę.

3. Terapia elektrowstrząsami

oldmedicine3

W 1800 roku niektórzy naukowcy wierzyli, że elektryczność posiadała właściwości lecznicze, a proste wstrząsy energii elektrycznej uznawano za panaceum. Mogłyby być stosowane na wszystko i na wszystkie części ciała. Jednak za najbardziej efektywne uważane były elektrowstrząsy stosowane w okolicy genitaliów. Te były ponoć najbardziej skuteczne. Niesłusznie wówczas sądzono, że masturbacja była przyczyną impotencji u mężczyzn, oraz że energia elektryczna podawane bezpośrednio na narządy płciowe może na to pomóc. Urządzenia do elektroterapii sprzedawane były jako lekarstwo na niedostateczną zdolność seksualną, a reklamowane były jako te, które przynoszą młodość i wigor.

4. Terapia spleśniałym chlebem i obornikiem

W Starożytnym Egipcie medycyna była wyjątkowo dobrze rozwinięta, jednak ograniczał ją poziom wiedzy czasów, w których istniała. Medycy używali leczenia konwencjonalnego i duchowego, a leki i maści, które stosowali były głównie naturalnego pochodzenia. Z tego też powodu niektóre z nich budziły niesmak wśród pacjentów zmuszanych do ich zażycia.

oldmedicine4-640x427

Potencjał leczniczy zauważano w we wszystkim od krwi jaszczurki po spleśniały chleb. Na ból zęba polecano pastę z martwych myszy, która miała łagodzić ból, a spleśniały chleb uważany był za najlepszy środek dezynfekujący. Jednak najobrzydliwszą teorią była teoria o leczniczym działaniu gnoju. Wykorzystywano odchody osłów, much i… ludzi. Wierzono, że kupa posiada właściwości lecznicze. Nawet egipskie leki antykoncepcyjne składały się z suszonych odchodów krokodyla wprowadzanych do pochwy.

5. Syrop z morfiny dla dzieci

Syrop łagodzący dla dzieci i niemowląt Pani Winslow był miksturą XIX wieczną. Został wprowadzony na rynek jako środek na niepokój, zwłaszcza w okresie ząbkowania. Co ciekawe, producenci syropu zachwalali swój środek jako ten, który troszczy się o najmłodszych członków rodziny.

oldmedicine5-640x407

Chyba w 1910 roku New York Times zamieścił artykuł wskazujący na niebezpieczeństwo składników zawartych w syropie. Trudno uwierzyć, ale syrop składał się w dużej mierze z morfiny i… alkoholu, co musiało mieć niezwykle krzywdzący wpływ na organizmy małych dzieci.

6. Lobotomia

oldmedicine6-640x473

Leczeniem chorób psychicznych zajęto się znacznie później, niż chorobami ciała. Około 1940 roku lobotomia miała być lekarstwem na chorobę psychiczną (w tym schizofrenię). Polegała ona na wywierceniu dziury w czaszce tak, by uzyskać dostęp do mózgu i usunięciu jego części lub przecięciu określonych włókien nerwowych. Walter Freeman opracował znacznie szybszą wersję lobotomii: nieświadomemu pacjentowi wbijał w kącik oka długi szpikulec. W efekcie tego zabiegu blisko 60% pacjentów umierało, pozostała część wykazywała zaś tendencje do ustąpienia tylko niektórych objawów.

7. Leczenie rtęcią

Znana ze swoich szkodliwych właściwości rtęć dawniej, zapewne ze względu na swoją srebrzystą postać, była uważana za eliksir życia. Starożytni Grecy używali jej jako maść na rany i zadrapania, a Starożytni Chińczycy wierzyli, że spożywanie rtęci może przedłużać życie. Cesarz Qin Shi Huang stał się jedną z najbardziej znanych ofiar zażywania rtęci, co robił na polecenie swoich lekarzy.

oldmedicine7

Nawet na początku XX wieku stosowano rtęć do leczenia chorób przenoszonych drogą płciową, takich jak syfilis. Używano jej jeszcze przed wprowadzeniem penicyliny. Do leczenia tego typu schorzeń stosowano rtęć w maści, nie brakowało również tych, którzy ją spożywali. A to mogło powodować wszystko: od utraty zębów, przez niewydolność narządów, aż do trwałego uszkodzenia systemu nerwowego, a nawet śmierci.

8. Gorące żelazo na hemoroidy

oldmedicine8

Współczesne operacyjne leczenie hemoroidów również nie należy do najmilszych, jednak dzięki anestezjologii pacjenci mogą przejść je bezboleśnie. W czasach średniowiecznych cierpiący na hemoroidy siadali na kamieniu św. Fiacre’a, który miał uzdrawiające właściwości. Mogli również próbować bardziej inwazyjnej metody, jaką było… wkładanie gorącego żelaznego pręta w miejsce, gdzie nie dociera słońce. Ani jedna, ani druga metoda nie była skuteczna, ale przynajmniej jest co wspominać.

9. Wibracje na kobiecą histerię

oldmedicine9-640x433

Wiele kobiet było właścicielem co najmniej jednego wibratora, ale to nie przyjemność była powodem, dla którego zostały one wymyślone. Wówczas uważano, że kobiety nie miały prawa do satysfakcji seksualnej, jednak lęki, bezsenność, nerwowość i drażliwość leczono właśnie poprzez oddziaływanie na narządy płciowe. Frustrację kobiet niezaspokojonych seksualnie interpretowano jako histerię. Początkowo metodą leczenia histerii było masowanie narządów płciowych, a później używanie wibratora. Dzięki tym masażom kobiety zyskiwały satysfakcję seksualną, co przekładało się na ich lepsze samopoczucie, jednak nie świadomi lekarze tego uważali, że to właśnie genitalia kobiet są ośrodkiem napadów histerycznych, a ich leczenie przynosi rezultaty.

10. Trepanacja

To chyba najstarsza forma chirurgicznego zabiegu znana człowiekowi. Słowo to znaczyło tyle, co wiercenie otworu w czaszce, bez znieczulenia. Trepanacja sięga czasów kamiennych narzędzi i czasów jaskiniowców. Archeologowie dowodzą, że trepanację wykonywano już w czasach mezolitu. Istnieją również dowody, że wykonywali ją również Inkowie i Aztekowie.

oldmedicine10-640x606

Sam zabieg był chyba bliższy mistycyzmowi, niż medycynie. Dziura wywiercona w głowie miała pozwolić na odejście złych duchów uwięzionych w głowie człowieka. W Europie trepanacja była uważana za lekarstwo na migreny, drgawki i szaleństwo. Jakkolwiek prymitywna wydawałaby się ta metoda, istnieją dowody, że większość pacjentów przeżywała zabieg. Nawet współcześnie procedura ta znajduje swoje zastosowania, jednak tylko w konkretnych przypadkach i w o wiele bezpieczniejszej formie.

źródło: TopTenz